Święto Placka Ziemniaczanego – Milówka

W Urzędzie Gminy pojawił się pomysł zorganizowania Święta Placka Ziemniaczanego i nasz zespół został zaproszony do organzacji tego przedsięwzięcia:)

Placki ziemniaczane pieczone na blasze to jedna z popularnych potraw w Beskidach. Stosunkowo prosta w swej formie ma szerokie grono wielbicieli, dlatego jest serwowana w wielu restauracjach na naszym terenie.

W 2006r. Kazimierz Potasiak i Jerzy Zoń (osoby związane z naszym zespołem) postanowili zrobić przenośny piec z blachami kuchennymi, który został przetestowany podczas Dni Milówki. Od tego czasu można spotkać podczas różnych imprez ekipę „Hulajników”, która poprzez sprzedaż placków pieczonych w plenerze, pozyskuje środki finansowe przeznaczane na działalność zespołu. W tym roku zespół dzięki środkom z funduszu sołeckiego Lalik pozyskał drugi piec.

Święto Placka Ziemniaczane odbyło się 28.07 w Amfiteatrze nad Sołą. Oprócz naszego zespołu placki piekły również panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Lalikach.

37517943_1683658595045646_8759393596110536704_n

Jak nam poszło? 3 piece, 7 godzin ciągłego pieczenia, 33 worki ziemniaków i ok. 13 osób na stoiskach na pełnych obrotach… Ale daliśmy rade:) wiemy, że trzeba było długo czekać ale proszę nam wierzyć pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć. Dzielnie walczyły również Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Lalikach na swoim piecu:) Efekt to prawie 2 tys. wydanych placków:) Dziękujemy wszystkim za pomoc!
PS. Usłyszeliśmy wiele ciepłych słów a plakat od Marysi będzie wisiał w honorowym miejscu na naszym zapleczu:)

38025346_1847815201934443_2128722719749963776_n 38118949_1847815278601102_2085616864599212032_o 38143503_1847815245267772_5504418172314320896_o

Macedonia

Kolejny wyjazd to MACEDONIA (22.08.2018-29.08.2018). Relację przygotował Przemek Okrzesik:)

Nadszedł czas na kolejny wakacyjny wyjazd.  W tym roku pojechaliśmy nad jezioro Ohrid w Macedonii.

Z Milówki wyjechaliśmy wieczorem 22 sierpnia.  Po zapakowaniu autokaru i sprawdzeniu paszportów mogliśmy rozpocząć kolejną wakacyjną przygodę. Kilkunastu godzinna podróż przez Słowację, Węgry, Serbię i część Macedonii szybko nam upłynęła. Jak zawsze najmniej przyjemną częścią wyjazdu były nocne kontrole graniczne.  Malownicze widoki, które mogliśmy podziwiać pozostaną w naszych pamięciach na długie lata.

Następnego dnia po południu  byliśmy już w Ohrid. Zakwaterowaliśmy się w hotelu, odpoczęliśmy po podróży i wieczorem udaliśmy się do centrum miasta nad jeziorem. Podziwialiśmy zachód słońca i tamtejszy krajobraz.

40040043_1892380630811233_2863839529607888896_n 40024158_1892388724143757_7890599017246097408_n 40075778_1893540160695280_16351086524760064_n

Piątek, 24 sierpnia spędziliśmy zwiedzając piękne miasteczko Ohrid. Oprowadzała nas po nim Vicky, która opiekowała się nami podczas festiwalu i dbała o to, abyśmy jak najlepiej poznali jej rodzinne miasto. Odwiedziliśmy lokalną manufakturę, w której zobaczyliśmy jak kiedyś był wykonywany papier. Następnie udaliśmy się do starożytnego amfiteatru, który pamięta walki gladiatorów i wciąż odbywają się na nim rożne imprezy kulturalne, artystyczne I sportowe.  Z tego miejsca roztacza się piękny widok na jezioro Ochrydzkie i górę Galiczyca. Odwiedziliśmy także Twierdzę Samuela, która jest najbardziej rozpoznawalnym miejscem w Ohrid. Vicky pokazała nam też Cerkiew św. Klemensa i Pantelejmona oraz Cerkiew św. Jana Teologa w Kaneo nad brzegiem jeziora. Popołudnie spędziliśmy kąpiąc się w jeziorze, opalając się i grając w siatkówkę z Niemcami.

40058504_1892381077477855_1362721053469573120_n 40084267_1893540574028572_8477856655906701312_n

Kolejnego dnia pojechaliśmy do Strugi, a wieczorem mieliśmy pierwszy występ. Niestety pogoda nie dopisała, więc występowaliśmy na hali sportowej.

W niedzielę po śniadaniu poszliśmy na mszę do polskiego kościoła. Tradycyjnie śpiewaliśmy na mszy. Pózniej poszliśmy na spacer. Zobaczyliśmy port oraz źródła Biljanini Izvori. Niedzielne popołudnie spędziliśmy na plaży, a wieczorem odbył się nasz drugi występ.

27 sierpnia przebraliśmy się w zabawne  stroje i popłynęliśmy statkiem na drugą stronę jeziora – do miejscowości Pogradec. W tym małym miasteczku, na wzgórzu mieści się mała Cerkiew św. Nauma, w której jest pochowany. Legenda głosi, że osoba będąca   prawdziwym chrześcijaninem może usłyszeć bicie jego serca po przyłożeniu ucha do grobu.

40284639_1895091460540150_709133417358295040_n

We wtorek, 28 sierpnia po śniadaniu wyjechaliśmy z Ohrid.

Ten wyjazd pozostanie w naszej pamięci na długo.

Więcej zdjęć w galerii:)